Di Aj Łaj

Witajcie:-)

Nie myliłam się!!
Wiedziałam, że szybciej dowiem się jak nazywają się moje łąkowe zdobycze od Was
niż od wujka Google albo ciotki Wiki:-)
Można na Was polegać jak na Zawiszy:-)
Wielkie dzięki za to!
I za Wasze wizyty i Wasze słowa, które zostawiacie!
Ale dużo dzisiaj wykrzykników:-)
To dołożę jeszcze dwa:
najbardziej zaskoczyła mnie ta rzeżucha!!
No a dzięki Lawendowemu Kuferkowi dowiedziałam się,
że Kulik Zwisły to Kulik Zwisły:-)


W temacie dzisiejszego posta: DIY,
którego ostatnio u mnie jak na lekarstwo:-)
Żeby nie było, coś tam podłubuję from time to time :-)
O, na przykład takie kolczyki:


I takie dwa smartfony będę sobie teraz nosić:-)
A co, kto bogatemu zabroni??


U Was też tak zimno i sypie śnieg??
Pozdrowionka:-)
XOXO

PS-tak, wiem, nie zaczyna się zdania od że, u, a, i.....