Dla kogo łyżeczki??

Witajcie!!

Łyżeczkowe candy dobiegło końca :-)
Ja już wiem do kogo zostaną wysłane,
ale zanim to zdradzę
chciałabym Wam gorąco podziękować za tak liczny udział w zabawie!
Może to zabrzmi banalnie, ale tak - nie spodziewałam się, 
że aż 99 komentarzy pojawi się pod postem z rozdawajką.
Jaki jest tego minus??
(bo jest, i to całkiem duży!)
No taki oczywiście, że mogę obdarować tylko jedną osobę
a pozostałe niestety tym razem znajdą się w grupie pt
"ja to nie mam szczęścia w losowaniach!"
(sama tam często bywam).



No ale plusy!!!
Plusów jest zdecydowanie więcej!
Przede wszystkim mnóstwo nowych blogów, na które pewnie nigdy bym nie trafiła.
Super sprawa!
(to trafianie jeszcze trwa i mam nadzieję, że uda mi się dotrzeć do wszystkich moich 
Nowych Obserwatorek).
Witam Was serdecznie w moich skromnych blogowych progach z nadzieją,
że zostaniecie na dłużej.


Będąc w sierpniu w PL zostawiłam zapakowane, gotowe do wysyłki łyżeczki
w bezpiecznym miejscu - koperta czeka tylko na adres odbiorcy,
który zna Autorka komentarza nr 47 (wg random generator'a)


Gratuluję!!!
Proszę o adres do wysyłki (na mail).

Jeszcze raz dziękuję Wam za zabawę i za to, że jesteście!!!!!

Miłego dnia!!
Aha, i smacznego :-)

XOXO