Egg or Muffin? (+wyniki rozdawajki)

Witajcie!!

Odwieczne pytanie:
co było pierwsze, jajko czy muffin??
No oczywiście, że jajo:-)
Tak, tak, nic Wam się nie przywidziało!
Upiekłam muffinki w wydmuszkach:-)


Kiedyś takie jaja wpadły mi w oko w sieci,
same rozumiecie, musiałam spróbować:-)
Upiekłam na razie trzy, tak na próbę, wyszły ok.
Smakują tak jak zawsze, skorupka daje się obrać
(myślałam, że będą z tym problemy).


Jak zrobić takie jajo-muffiny?
Potrzebujemy wydmuszki, wyparzone oczywiście dokładnie,
jedna dziurka musi być troszke większa,
żeby łatwiej było napełnić skorupkę ciastem.
Ja użyłam najprostszego przepisu na muffinki,
napełniłam wydmuszki do połowy,
umieściłam je w blaszce na muffinki
i piekłam jak zawsze.


Wersja dla mniejszych leniwców niż ja:
można takie jaja polać polewą czekoladową
i udekorować pisakami z glazurą,
wyglądałyby jak prawdziwe pisanki:-)


A teraz przechodzę szybciutko do sedna sprawy,
czyli wyników rozdawajki:-)
Przyznaję, nie spodziewałam się takiego zainteresowania!!!
Wygląda na to, że muszę wprowadzić nową tradycję:
Cykliczne Rozdawajki Abonamentowe:-)
Obiecuję, że będą!!!!
Tymczasem.....Mr. Random wylosował (odliczając oczywiście podwójne komentarze)

ABONENTKĘ,
którą prosze o szybciutkie podanie adresu:-)

Dziekuję Wam za tyle wspaniałych komentarzy!
Szkoda, że zestawik jest tylko jeden,
chętnie obdarowałabym Was wszystkie,
jestem pewna, że każda z Was zrobiłaby z niego niepowtarzalne czary-mary:-)
Cóż.....
Do następnej rozdawajki!!!!

Miłej niedzieli!!
XOXO