Egg o'mine

Witajcie w kraju:-)

Obiecałam, że nie będzie muffinków,
ale nie obiecywałam, że nie będzie mnie wcale:-)
Ci, którzy myśleli, że sobie odpoczną ode mnie przez chwilę,
niestety byli w błędzie!

Oto moje jajo!!
Wymęczone:-)


Dlaczego wymęczone?
Powód jest bardzo prosty:
koniecznie chciałam wymyślic jajo wielkanocne,
którego jeszcze nikt nie wymyślił:-)
Tak, wiem, to juz zakrawa na jakąś chorbę!
Jakby nie można było po prostu pomalować jajka
na jeden z tysiąca sposobów podpatrzonych na Pinterest.
Ciekawe, czy to sie w ogóle leczy??



Jakie by tu jajo sobie sprawić?
Z wąsami??
Takie miałam w zeszłym roku....
Color block w pastelach??
Też już malowałam....
Pomalować tablicówką??
Znowu? No przecież już malowałam....
Wtedy, robiąc porządki w mojej craft-szafie wpadłam na te tagi
i było już wiadomo,
jakie jaja będą w tym roku na Wielkanoc:-)



Muszę powiedzieć, że do tej pory nie udało mi się natrafić na takie jajo,
pomimo usilnych starań,
uważam więc misję za wykonaną:-)

Pozdrawiam Was cieplutko!!!!
XOXO