25.2.13

Inna zakładka....

...... czyli nie-papierowa zakładka :-)

Do zrobienia tych zakładek wykorzystałam kolorowe włóczki,
które jeszcze przewalają się z kąta w kąt
zanim trafią do pudeł na sen wiosenno-letni.
Oto "pom-pom bookmarks":






A jak zrobić pomponik? 
Potrzebne będą np klamerki, kawałek tektury lub po prostu palce, na które nawijamy włóczkę (foto 1).
Aby uzyskać puszysty, kształtny pompon należy nawinąć włóczkę ok 90-100 razy.
Po nawinięciu związujemy mocno po środku (foto 2).
Przecinamy po obu stronach (foto 3).
"Roztrzepujemy" nitki (foto 4) i przystępujemy do trymowania, czyli nadajemy kształt kuli
przycinając włóczki nożyczkami do pożądanego wymiaru.


Do pomponów przywiązujemy sznureczek, może być w tym samym kolorze a jego koniec 
można dodatkowo ozdobić zawieszką.
Miłego craftowania:-)

24.2.13

Kolorowe kredki......

 ..... pamiętacie jeszcze?
Pewnie tak...kiedys przecież wszyscy mieli takie same kredki z misiem....
Zeszyty w okładkach z paskudnego szarego papieru.....
Te pierwsze elementarze, i pierwsze piątki, prawdziwe! Nie jakieś tam buźki!
Kasety magnetofonowe Stilon C-60 lub C-90, na których można było nagrywać
i przegrywać bez końca.....
Szczególnie jeśli zostało sie szczęśliwym posiadaczem dwukasetowego jamnika :-)
A pamiętacie słuchowiska z taśm szpulowych???
Zobaczcie co jeszcze udało mi się wygrzebać na strychu.....
Czy to już vintage?
Wszystko z czasów przedkomputerowych. Fajnie było, co?


















22.2.13

"Home made" cookies .....

....... i do tego "Eat me" cookies, a wszystko to za sprawą nowych foremek do ciastek :-)
Takie foremki/stempelki z gotowymi napisami możecie sobie sprawić tutaj.
Nie dość, że pięknie zapakowane, to mają dołączony prosty przepis ( na takie zwykłe "sugar cookies"),
nic tylko zrobic ciasto i wycinać i stemplować :-) 
Super gadżet dla małych i dużych dziewczynek:-)
Miłego dnia!




 

19.2.13

(Na)ręczna robota

Witajcie!

Dziś (uprzedzałam wcześniej!) chciałabym pokazać Wam ciąg dalszy
zmagań z włóczką, drutami i szydełkiem, a ponieważ za oknem
piękna biała zima, mój post doskonale wpisze się w aurę :-)
Jako pierwsze - mitenki, ciężka robota...zaczynając od "rękawka" na drutach
poprzez ozdobną falbankę na szydełku na koniec trzeba było "wrobić" część górną.
Dla ozdoby trzy perełki :-)



  A tu bransoletka w wersji zimowej, czyli w sweterku :-)



17.2.13

Jeszcze trochę farby tablicowej....

...... czyli pomysł na kredowe tagi,
które można z powodzeniem wykorzystać do pakowania prezentów
albo po prostu do "użytku domowego" :-)





A to będzie potrzebne:
  • szary karton, z którego wycinamy kształt
  • pędzel
  • farba tablicowa
  • przyrząd do nitowania
  • sznurek
  • kolorowy papier



 A poniżej wspomniany "użytek domowy":

Odpowiadając na Wasze pytania:
-farbę tablicową w małych tubkach można kupić np tutaj
-farba jest bardzo wydajna i trwała

Miłego craftowania!!!!!!

14.2.13

Kubek jako nośnik informacji czyli walentynkowe DIY

Witajcie :-)

Oto szybkie DIY na Walentynki - zdążycie jeszcze przed wieczorem :-)
Zacznę od tego, że zbieram kubki. Są to pamiątki z podróży
i nazbierało się tego już sporo. 
Ale w swojej kolekcji mam też parę kubków-przypadków, np z jakimś firmowym logo,
którym daleko do kategorii "all things pretty" :-)
Wystarczy:
  • farba tablicowa
  • folia samoprzylepna do zrobienia szablonu
  • pędzel
i zamiast niechcianego kubka mamy takie oto coś:



Do zdjęcia pozuje również szydełkowa girlanda (produkcja z ferii):

A tu przepis na banalnie prostą zakładkę do książki:




Kubek w wersji "przed" :

Przy okazji chciałabym Wam serdecznie podziękować za wszystkie przemiłe słowa 
i powitać nowych Gości :-)

10.2.13

A gdyby tak ......

......  wziąć garść ołówków (Ikea) i zanurzyć je w słoiczku z białą farbą?
Okleić kolorową taśmą i dodać trochę błyskotek?
Oto propozycja dla tych, którym się bardzo nudzi :-)
Oraz dla tych, dla których nawet ołówek musi się stylistycznie wpasować w całość :-)
Miłego wieczoru !!!




8.2.13

Do zobaczenia za rok!!!

....  mówię drutom, szydełkom i włóczkom :-)
Nie Wam oczywiście :-)
Drutowanie i szydełkowanie niezwykle uzależniające jest, lepiej więc się za to w ogóle nie zabierać!!
Przypomniałam sobie to i owo, wydziergałam parę tworków z gatunku "a-co-to-jest?" tudzież
"po-co-ci-to?" i jak obiecałam wcześniej, dzisiaj pokazuję.
Dawkować będę stopniowo, w odcinkach kilku, żeby nie przynudzać :-)
Na pierwszy ogień: szydełkowe podkładki pod kubki (wzór znaleziony w necie):




Następnie zabrałam się za ćwiczenie warkocza na drutach, 
a efekt to kubraczek na czajniczek i kubek: 

 

 A skoro już tak pokazuję co w czasie ferii powstało,
 to przy okazji: memo board, które zrobiłam dla mojej
przyjaciółki Alice (pojemniczek w kształcie muffinka, i nie tylko, 
dostałam właśnie od Niej - thx Alice!!!!)

 Następną sesję szydełkowania i drutowania przewiduję za rok, ale temat pozostaje jeszcze otwarty,
wszak parę "cosiów" jeszcze mam do pokazania :-)

Życzę miłego wieczoru!!!!



3.2.13

True vintage czyli na strychu znalezione....

..... tak pomiędzy dzierganiem, książką i spacerem trwają poszukiwania "skarbów".
Niestety, zostały tylko takie, których nie da się zapakować do samochodu i zabrać,
pozostaje uwiecznienie ich na "kliszy".
Okazuje się, że to, co pokryte kurzem i pajeczyną, odrapane i brudne,
też może być piekne...
Te stare skrzynie drewniane, albo skórzane, z pięknymi okuciami, w których trzeba było
zmieścić dobytek całego życia... te stare pożółkłe książki, które już w prawdzie farbą drukarską 
nie pachną, ale.....
Swoją drogą, taka idea posiadania tylko tylu rzeczy, żeby się zmieścić w jedną
lub dwie skrzynie brzmi kusząco???
W końcu i tak "pójdziemy boso..." a te wszystkie nagromadzone rzeczy zostaną,
tak jak te poniżej...







1.2.13

Po nitce do kłębka czyli połowa ferii...

.... to już prawie historia, a mija właśnie pod hasłem włóczek, kordonków, szydełek
i drutów. Korzystając z wolnych dni postanowiłam sobie odświeżyć zapomniane już trochę
"umiejętności" :-) Z szydełkiem poszło gładko, z drutowaniem, szczególnie kiedy przychodzi
do wzórów typu warkocz, troszkę pod górkę. Efekty pokażę później, jeśli będzie co :-)
A w tzw "międzyczasie" zima odeszła w siną dal, pozostają spacerki po błotnistych leśnych 
ścieżkach i drobne eksperymenty kulinarne :-)




W lewym dolnym rogu wspomniany eksperyment kulinarny: gofry jabłkowo-cynamonowe :-)
A tymczasem do miłego usłyszenia!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...