Big, big girl

Hello!!

Mam dla Was szybciutkie DIY,
w sam raz na niedzielne popołudnie:-)
Potrzebny będzie:
-kawałeczek materiału (ja użyłam Tildowego Pernille Lilla Grey)
-łańcuszek (np ze starego naszyjnika)
-"oczka"
Z tych trzech rzeczy w pięć minut zrobicie wiosenny naszyjnik:


To oczywiście propozycja dla fanek kokard:-)
Nie wiem jak Wy, ale ja lubię.
Niestety, obawiam się, że kokard we włosy to juz raczej nie powinnam wpinać
(w moim wieku to chyba wyglądałoby dosyć dziwnie??),
ale w takiej postaci to chyba jeszcze wypada:-)


No właśnie, wypada czy nie??
Zadajecie sobie czasami to pytanie,
czy nie zwracacie uwagi na to co tzw ludzie pomyślą??
W sumie to nie tyle chodzi i czyjąś opinię,
tylko po prostu o granice dobrego smaku,
prawda?


Miłej niedzieli!!!!
XOXO