30.4.15

You don't have to kill...

...to make a grill.

Tabliczka z takim własnie napisem
przykuła ostatnio moją uwagę w moim ulubionym deko-shop'ie
i zainspirowała dzisiejszy post :-)
Sezon BBQ już za progiem,
podejrzewam, że majówka pachniałaby grillem jak Polska długa i szeroka,
gdyby tylko pogoda na to pozwoliła
(a chyba się nie zanosi??)...


grilled pineapple




...a ponieważ ja do miłośników mięska nie należę
(o czym pewnie już nie raz wspominałam)
spieszę z przypomnieniem,
że na ruszt, oprócz kiełbasek, karkóweczki, steka i skrzydełek
możemy wrzucić tyle innych wspaniałych smakołyków!!
Przepyszne są grillowane warzywka:
bakłażan, cukinia, ogórek, ziemniaczki czy papryka,
ale mistrzostwo świata to grillowane owoce!!


Moim zdaniem najsmaczniejszy jest ananas!!
Gdy pokroimy go w długie kawałki i nadziejemy na patyk,
może nawet udawać szaszłyk :-)
Do tego gorący ananas polany sosem czekoladowym,
który się rozpuszcza i wręcz zostaje wchłonięty przez miąższ....
poezja :-)
No serio, niech się schowają wszystkie kiełbasy świata!!


Jeśli nie miałyście jeszcze okazji spróbować grillowanych owoców polecam także
(w kolejności od najsmaczniejszych):
brzoskwinie, papaję, banany, gruszki, truskawki, cytryny(w plasterkach), jabłuszka.
Do tego czekoladowy sos lub lody :-)
Smacznego!!

Jakie są Wasze ulubione dania z grilla??
Podzielcie się koniecznie!
Z chęcią wypróbuje czegoś nowego :-)
Udanej majówki!!!
XOXO

PS-chciałabym Was jeszcze poinformować o imprezie prasowej, na którą dostałam zaproszenie,
a na którą z wiadomych względów wybrać się nie mogę (1200 km to troszeczkę za daleko),
czego bardzo żałuję.
Może się skusicie??
Polecam!!


13 komentarzy:

  1. Pewnie, nie samym mięsem żyje człowiek! :))
    Pa, udanego weekendu

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też do mięsożernych nie należę . W zasadzie do 20 roku życia nie jadłam nic z mięsa i wędlin . Warzywa , nabiał , owoce to był mój jadłospis. Aktualnie mięska jem minimalnie (mięso z kurczaka )Na grillu np. zamiast mięsa lubię bardzo serki pleśniowe z żurawinką .. Ananaska jeszcze nie grillowałam .... Cudownego weekendu Madziu Wam życzę :-)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Owoców jeszcze z grilla nie jadłam - brzmi nieźle:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przyznam Madziu, że owoców z grilla jeszcze nie jadłam... ale wiesz co zainspirowałaś mnie:)
    U mnie właśnie jutro grill... I pogody się nie boję:):):):)
    Smacznego i duzo słoneczka:) buziaczki

    OdpowiedzUsuń
  5. Magda to ja właściwie w Twoim klubie jestem:)Mięso z grilla to nie mój przysmak,jem może pierwszy raz ale potem unikam:)Choc nad jeziorem kto nas odwiedzi to marzy o grillu a my już mamy dość,więc często robię warzywa i ryby.Goście zajadają się mięsami a my rybami:)A ananas zrobię.My też planujemy grilla u siebie na tarasie ale nei wiem czy pogoda pozwoli.Jutro jestemw domu i obiecałam super gotowanie,szykuję ciasto kruche z rabarbarem,botwinkę,młodą kapustę i szparagi:)))Szaleństwo:)))Sobota w pracy a w niedzielę,jeśli będzie łądna pogoda spędzimy nad jeziorem.Do tego mam nadzieję,że sie uda codziennie pospacerować:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj ochoty mi narobiłaś. U Ciebie zresztą zawsze coś zachęcającego

    OdpowiedzUsuń
  7. Ależ świetny pomysł z grillowanymi owocami, jeszcze nigdy nie jadłam.
    My niestety jesteśmy zdecydowanie mięsożerni, tak, że na grillu wszelkie mięcha to podstawa, ale do tego mnóstwo warzyw i na ruszt i w postaci sałatek.
    Pozycją obowiązkową są również pieczone bułeczki z czosnkowo-pietruszkowym masełkiem, pomidorek na wierzch i nic więcej do szczęście nie trzeba :)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Moi mężczyźni to mięsożercy, ale zawsze coś tam uda się przemycić ;) Z warzyw najczęściej jest cukinia lub papryka, bo to lubi Młody (a wiadomo, że jego dieta najważniejsza ;) ). Ostatnio za mną chodzi jednak banan i gruszki, bo przepis chyba w ulotce Lidla mi się rzucił w oczy ;) Co do majówkowego grillowania, to nie doceniasz Polaków :D Wczoraj wieczorem chłodem po plecach latało i ja w ogrodzie w kurtce działałam, ręce marzły, ale "grillowicze" twardo sprzęty odpalali ;) My owszem też chcemy pogrillować, bo lubimy to bardzo, ale w niedzielę - jak temperatura łaskawsza będzie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja uwielbiam wszelkie warzywa, marynowane w sosach przygotowywanych na różne sposoby, zawsze z użyciem czosnku i ziół. Uwielbiam !!!
    Ale owoców również muszę spróbować.
    Pozdrawiam Cię i serdecznie, ja u siebie na blogu zaprezentowałam dwa przepisy jeden to pstrąg z grilla, a drugi to przepyszne białe kiełbaski duszone w piwie z gruszkami i żurawiną. Palce lizać, szczerze polecam!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ananasa z puszki organicznie nie znosze ale świeży grilowany uwielbiam
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetnie wygląda ten ananas na patykach! A połączenie z sosem czekoladowym musi być boskie... :) Zdecydowanie do zapamiętania i wypróbowania, dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jednym słowem : genialny:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam grilowanego ananasa. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Każde słowo tu pozostawione jest dla mnie niezwykle ważne!!Jeśli masz jakieś pytania zostaw mail w komentarzu-odpiszę na pewno!!!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...