Brown paper lunch bag - SIY + freebie

Witajcie:-)

Tutułowa papierowa torebka
była wzorem, wg którego powstała
jej tekstylna wersja.
Wystarczy tylko zaprasować materiał
dokładnie tak,
jak złożona jest papierowa torebka,
zszyć boki i spód
i gotowe!
Troszkę ładniejsza (i co ważne,wielokrotnego użytku)
wersja papierwej torebki
wygląda tak:


Torebki są dwie,
jedna dla mnie
a druga dla mojego Gościa,
który właśnie jest w drodze:-)


Jak widzicie najlepszy bawarski lunch
to precel:-)
Smaczny, pożywny i nie trzeba się bawić w kanapki:-)


A gdyby ktoś miał ochotę na jogurt
to i taka opcja jest możliwa:-)
Łyżeczka w zestawie:-)


Taka torebka w sam raz będzie pasować do jabłkowego otulacza,
prawda??
Jeśli Ktoś ma ochotę na tekst, 
który użyłam do ozdobienia torebek - help yourself:-)
Po wrzuceniu do word'a
możecie go sobie powiększyć,
zrobić odbicie lustrzane
czy co tam Wam przyjdzie jeszcze do głowy:-)


Tą skromną, że tak się wyrażę, typografią
rozpoczynam (i tu znowu górnolotne słowo) cykl "słowny".
Będą to teksty, które można użyć do transferu
bądź po prostu wydrukować.

Wiadomość z ostatniej chwili:
testowanie lunchowej torebki
odbędzie się w środę na, miejmy nadzieję,
słonecznym stoku w Ischgl:-)

Pozdrawiam Was gorąco!!!
Ze wzglęgu na to, że druga połowa lutego
upłynie mi pod tytułem "goście, goście"
pewnie nie będę mogła do Was za często wpadać,
ale mam nadzieję, że Wy do mnie tak:-)

Miłego weekendu!!
XOXO