10.11.16

Kreatywnie ze Światem Lnu. Każdy może szyć. Torba bento.


Jeśli ktokolwiek z Was zagląda tu w miarę regularnie i od dłuższego czasu, to z pewnością pamięta, 
że DIY pod różną postacią to lwia część moich postów (tak, tak, to czysta kokieteria z mojej strony, 
wszak nie oczekuję byście zaprzątały sobie pamięć zawartością mojego skromnego bloga). 

I choć był już moment gdy posty typu zrób-to-sam zdawały się umierać śmiercią naturalną, to teraz 
mogę śmiało ogłosić ich reaktywację. I bardzo mnie to cieszy. bo jednak lubię, od czasu do czasu, 
coś samodzielnie zmajstrować. A co lubię najbardziej w tym temacie? Zdecydowanie szycie

Tkaniny, odgłos maszyny do szycia, szpulki, nożyczki, szpilki to zdecydowanie to, co tygryski 
lubią najbardziej. Od kiedy sięgam pamięcią coś tam szyłam. Oczywiście zaczynałam od ubranek 
dla lalek. Wtedy moje szycie wyglądało tak, że składałam materiał na pół i po prostu wycinałam 
z niego kształt bluzeczki czy spódniczki. Wycinałam, zszywałam ściegiem fastrygowym i jakimś 
cudem odziewałam moje lalki w te wynalazki. Ok, przyznaję, ta operacja wymagała chwilowego 
usunięcia kończyn górnych, rzadziej dolnych. U lalek rzecz jasna.

4.11.16

Jak założyć żywopłot oraz kilka słów wyjaśnienia


Zanim wystąpię w roli "eksperta" od zakładania żywopłotu chciałabym uprzedzić, 
że post może być odrobinę drastyczny. Głównie ze względu na zdjęcia pozbawione jakiejkolwiek 
stylizacji. Na działce life is brutal: stara kufajka, zabłocone rękawice, przedpotopowe obuwie 
robocze i naprzód. Na obiad bułka z kabanosem maczanym w musztardzie sarepskiej (zdjęć brak), 
herbata w plastikowym kubku (zdjęć brak, chociaż wróć - na insta była focia, zatem nie ściemniam, 
kilka osób jest w stanie to potwierdzić; lajkowały znaczy się świadkowały). 

Obiecuję, że następne relacje będą bardziej humanitarne: zainwestuję w stylowe hunterki
pastelowe rękawice i stosowną przepaskę na włosy. Pozbędę się ordynarnego bezrękawnika. 

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...