29.4.13

Statement rings?

To tylko niepozorny kawałek metalu...
Za grosze...
Dla niektórych być może nawet brzydki?

A jednak...
coś w sobie mają :-)


It requires wisdom to understand wisdom ; the music is nothing if the audience is deaf.

 Walter Lippmann

*



*

When the world says "give up",hope whispers "try it one more time".

*



Dziekuję za tyle miłych słów, które zostawiacie :-)
Witam gorąco Nowe Obserwujące :-)
Dobrej nocy i dobrego jutra :-)

27.4.13

The-wow-factor-cookies :-)

Powiadają, że bratki sa jadalne.
Potwierdzam, są:-)
I do tego pięknie wyglądają nie tylko w doniczkach na balkonie,
ale też na ciasteczkach.
Zobaczcie same :-)

Jeśli macie ochotę na coś słodkiego,
prostego
i efektownego
spróbujcie kruchych ciasteczek z bratkami :-)

Opis jak zrobić takie ciasteczka  krok po kroku poniżej:

 
1. Wyrabiamy ciasto (przepis na dole), rozwałkowujemy na ok 0,5 mm.
2. Wykrawaczką wycinamy kształty, układamy ciasteczka na blasze.
3. Pieczemy przez ok 20 min w temp. 175 st.
4. Gdy ciasteczka wystygną smarujemy je roztrzepanym białkiem.
5. Ukłądamy po jednym kwiatku, delikatnie dociskając płatki, żeby przywarły.
6. Jeszcze raz samrujemy białkiem, posypujemy cukrem.
7. Pieczemy ponownie przez ok. 5 min.







Kruche ciasto na bratkowe ciasteczka:
  • 1 i 1/4 szkl mąki
  • 1/4 szkl cukru
  • 1/2 szkl masłą, temperatura pokojowa
  • 1 żółtko
  • 1 białko (do posmarowania ciastek)

ENJOY!!!!!!!
XOXO

25.4.13

Herbal garden/balcony :-)

Są już zaczątki małego balkonowego ogródka ziołowego :-)
W zeszłym roku tradycyjnie była bazylia, oregano, tymianek, rozmaryn...
W tym roku zaczęłam swoją mini hodowlę od tego co tak naprawdę
używam najczęściej, czyli: koperek, szczypiorek i pietruszka :-)


Oznaczniki zrobiłam w tempie ekspresowym :-)
Pomalowałam patyczki laryngologiczne (chyba tak się nazywają?) farbą tablicową,
ozdobiłam washi tape, podpisałam kredą i już!!!


Nasionka zasiane, doniczki oznaczone, pozostaje czekać....
Tylko ile???



Do następnego !!!!!
XOXO

PS - ponieważ często pytacie o farbę tablicową, której używam podaję link:
 TU możecie ją kupić.
Jest bardzo wydajna, mam ja już chyba rok a dodatkowo ma małą pojemność,
więc nie musicie od razu kupować całej puszki jeśli nie potrzebujecie :-)

24.4.13

Czarny czy pastele?

Czy to w ogóle da się połączyć?
Kolor czarny od wielu, wielu lat jest moim ulubionym,
ale jak tu nie lubić tych pastelowych słodkości?
Szczególnie wiosną w ogródku czy na balkonie
trudno sobie wyobrazić inne kolory...
Ja teraz mam i to, i to :-)
Na początek pastelowe poszewki w kwiatki
(materiał kupiony rok temu)
z czarnymi aplikacjami: wąsiska i ptak.
Aplikacje wyciełam po prostu z filcu :-)


To dopiero początek balkonowego urządzania, więc odsłon będzie kilka :-)



Miłego dnia!!!
XOXO

22.4.13

Święto biegania czyli sezon rowerowy....

.... uważam za rozpoczęty na dobre :-)

Jak zapewne wiecie,
zeszłej niedzieli biegacze ( i nie tylko ) obchodzili święto biegania
a w Warszawie odbył się Warsaw Orlen Marathon.

My też mielismy swój maraton,
a raczej pół-maraton, tyle tylko, że rowerowy.
Trasa z domu na Stare Miasto i z powrotem
plus trochę jeżdżenia po tzw mieście
daje nam mniej więcej dystans połowy maratonu :-)

Oto kilka niedzielnych migawek:



Jak widać mój kilkunastoletni staruszek jeszcze daje radę.
Już jest prawie vintage, a jeszcze troche zadrapań i będzie shabby :-)


  *


Cóż to za maraton bez dobrej kafffki?



20.4.13

Sweet Saturday

Macie ochotę na coś słodkiego?
Na przykład przepyszne maślane ciasteczka z owocami?
Oto bardzo prosty przepis
do którego potrzebujecie tylko kilka składników,
które zawsze są w domu.
Owoce możecie użyć dowolne;
ja miałam akurat zamrożone zeszłoroczne jagody,
nie bawiłam się nawet w odmrażanie tylko dodałam do ciasta.
Gwarantuję - pyszota!!!!



Składniki:

1/2 szkl masła, miękkiego
1 szkl cukru (można mniej)
1 jajko
łyżeczka ekstaktu z wanili lub aromatu
1,5 szkl mąki
1/4 łyzeczki soli
1/4 łyżeczki proszku do pieczenia
1/8 łyżeczki sody
3/4 szkl owoców (jagody, pokrojone truskawki lub inne)



A robimy tak:

Ucieramy masło z cukrem na gładką masę.
Dodajemy jajko, aromat, ucieramy.
Mieszamy wszystkie pozostałe suche składniki
i dodajemy do masy stopniowo miksując na średnich obrotach.
Na koniec dodajemy owoce,
mieszamy delikatnie.
Pieczemy 7-8 min w temp. 175 st.

 

Enjoy!!!
Miłej słodkiej soboty Wam życzę!!
Witam gorąco wszystkie Nowe Czytelniczki!
Bardzo się cieszę, że jesteście!
XOXO

18.4.13

Tekstylni

Witajcie :-)

Jak wiecie stempli  wszelkiej maści u mnie nigdy dość.
Jakiś czas temu zrobiłam swoje pierwsze stemplowane tasiemki
i uznałam, że są całkiem ok:-)
Teraz, jako że jestem na etapie tagów,
postanowiłam połączyć papier z materiałem i stemplowaniem.
Wyszły z tego takie tekstylne tagi:




Tym razem nie barwiłam materiału, wystrzępiłam tylko brzegi.




Użyłam "świeżych" stempelków :-)




I jak Wam się podoba? Może być?



Pozdrawiam Was gorąco!!!
Dzięki za pomoc w poszukiwaniu Tidowych papierów:-)
XOXO

16.4.13

To już jest koniec!!!

Koniec mojej cudownej kolekcji papierów Tildy :-(
Kupiłam je ponad rok temu na aukcji internetowej
i zapłaciłam grosze,
zupełnie nie mając świadomości ile kosztuje taki zestaw.
Teraz już niestety wiem....
*
Na początku tylko cieszyły oko,
żal było ciąć i wyklejać :-)
Resztkami, które zostały
ozdobiłam notesy.
Wyszło coś na kształt patchworku :-)




Jako zakładki posłużyły chwosty zrobione z muliny i koralików. 



A może Wy macie namiary na miejsce, gdzie można kupić niedrogo papiery Tildy?
 


Miłego dnia!!!
XOXO

15.4.13

Weekend z Mikołajem

Mikołajem Kopernikiem,
którego przedstawiać nie muszę :-)
*
Korzystając z wizyty rodzinki wybraliśmy się  (w końcu!)
do Centrum Nauki Kopernik.
Pomimo, że prawie pod przysłowiowym nosem
wcześniej jakoś nie było okazji,
albo odstraszała nas wizja kolejek do kas.
Odstalismy tylko godzinkę :-)
Uzbrojeni w takie stylowe bransoletki
ruszamy na podbój świata nauki!



Duuuużo tam wszystkiego, jedna wizyta z pewnością nie wystarczy.




Stary, piękny Triumph - "wish list" :-) Zdecydowanie!
Garbusek? No chyba nie dopiszę :-)


13.4.13

Darz bór!!! czyli co nowego w sypialni

W sypialni efekty z polowania całkiem niezamierzonego,
ale kto się oprze takim słodkim zwierzaczkom jak łoś i jelonek?
Panowie świetnie się sprawują nie tylko jako ozdoba ciesząca oko,
ale również jako wieszaczki na biżu :-)
Zostali honorowo oprawieni w ramy,
do tego dodałam "szyldy",
żeby bardziej nawiązać do tradycyjnych trofeów :-)



Ramka po lewej (Flo) jest plastikowa, była kiedyś transparentna, teraz jest "tablicowa" :-)


Doczekały się tez w końcu umiejscowienia inne łupy:
tabliczka z dumnie brzmiącym napisem "office" kupiona w Almi Decor,
klatka - świecznik i literki z Empiku,
które oczywiście zostały potraktowane farbą tablicową:-)





Jak widać nie radzę sobie "fotograficznie" z taką ilością bieli :-)



Miłego weekendowania Wam życzę!!!
XOXO

11.4.13

Klinika urody

Hej Dziewczyny!!!

Na poczatku dziękuję Wam za tyle miłych słów pod rocznicowo-muffinkowym postem!!!
Nie spodziewałam się ich aż tylu,
ale przede wszystkim nie spodziewałam się takich słów!
Cieszę się, że chociaż troszkę was inspiruję
i lubicie tu zaglądać.
To motywuje! I to bardzo!





Dziś Klinika Urody,
czyli co zrobić gdy wypieki nie zawsze wyjdą takie piękne jak oczekujemy :-)
Uwierzcie, tez mi się to zdarza :-)
Na dowód zdjęcia poniżej: a to coś się zapadnie, a to krzywo wyrośnie... 




Wiadomo, wszystko da się zamaskować :-)
Najprostszy sposób to cukier puder (jako podkład)
a na to kakao (jako puder brązujący).
I już jest lepiej, prawda?




A jeśli akurat nie macie pod ręką
ładnych papilotek,
możecie je szybko zrobić same.
I nie musi to byc kolorowy papier!
Może to być gazeta, szary papier pakowy czy jakikolowiek inny.
Dodacie do tego kolorową tasiemkę, sznurek, guziczek
i też będzie "pretty" !




Potrzebne będą dwa talerze (może cyrkiel jak macie pod ręką?): duży obiadowy i jeden mniejszy deserowy.
Odrysowujemy koła, dzielimy na cztery, wycinamy, sklejamy i papilotka gotowa!





Do następnego!!!!
XOXO

9.4.13

Dzień Muffina czyli post rocznicowy

Witajcie!!!

Dokładnie rok temu w tzw blogosferze,
wśród tysiąca, ba! milionów innych
(chociaż wtedy nie miałam jeszcze tej świadomości)
pojawił się kolejny blog :-)
Mój blog.
I pierwszy mój post, oczywiście muffinkowy,
nieporadny, z jednym zdjęciem.
Jest tutaj :-)
Niech więc 9 kwietnia będzie Dniem Muffina :-)
Przyłączycie się?



Let's celebrate !!



To jest doskonały moment aby podziękować Wam za to, że do mnie zaglądacie,
zostawiacie miłe słowa, zostajecie na dłużej...
Dziękuję :-)


Jak obyczaj stary nakazuje, powinno być candy :-)
I będzie wkrótce, połaczone z innym jubileuszem :-)


Do usłyszenia!!

XOXO

4.4.13

Idąc za ciosem czyli rzecz o fioletach

Fiolet to raczej nie moja bajka.
Podobnie czerwony czy pomarańczowy.
A jednak!
Pojawiły się małe akcenty obcych mi dotąd kolorów :-)
Zaczęło sie od wazonika, a raczej wazoników połączonych w jeden organizm,
które zobaczyłam u mojej przyjaciółki,
i tak mi się spodobały (pomimo koloru),
że nabyłam takie same :-)

Potem pojawiły się "cotton balls",
które już od dawna były na mojej "must-have-it-list".
Też z fioletem :-)









No i idąc za ciosem
i korzystając z okazji
powiększyłam rodzinę fioletów o ceramikę z Home&You.







 Miłego dnia :-)
XOXO
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...